środa, 4 marca 2015

Śniadanie dla mamki, obiadek dla pociechy

Czas na małe, a może i nawet duże zmiany. Pewnie każda mamka przechodziła ten etap w życiu, że jedzenie było na ostatnim miejscu i wiecznie w biegu. Przyznaję się bez bicia, że ostatnio zaniedbałam kwestię zdrowego, racjonalnego odżywiania i mój organizm dał mi znać, że brakuje mu kalorii, witamin i składników mineralnych.
Sucha, szara skóra, słabe włosy i paznokcie, suche usta i wieczne cienie pod oczami... Koniec! Z racji tego, że marzy mi sie braciszek, albo siostrzyczka dla Tomaszka muszę zadbać o siebie aby stworzyć dobre warunki dla rozwoju nowej istotki :) Całe szczęscie, że lubię jeść zdrowo i wiedza na ten temat nie jest mi obcna, tak więc zaopatrzam się w zdrowe, ekologiczne produkty i do dzieła:) Dzisiajsze śniadanko to bomba witaminowa, której mój organizm zdecydowanie potrzebuje :)


  • Owoce  ( u mnie kiwi i ananas)
  • jogurt naturalny, 
  • płatki owsiane, 
  • kasza jaglana ekspandowana,
  • płatki kokosowe, 
  • suszona żurawina, 
  • pestki dyni,
  • miód.



Takie pyszne śniadanko dostarczy Ci mnóstwa witamamin ( min innymi wit C, witamin z grupy B, E, D). Jogurt wzbogaci Twój organizm w cenny wapń dla mocnych kości i zębów, pestki dyni dodatkowo uzupełnią Ci niedobór kwasów tłuszczowych, a miód odżywi Twoją skórę. Kasza jaglana to źródło krzemionki, która ma zbawienny wpływ na włosy i paznkocie, a także lectyny, która korzystnie wpływa na pamięć i koncentrację oraz ureguluje poziom cholesterolu we krwii.





Za to dla maluszka pyszny czerwony barszczyk :) Buraki to warzywa, które wprowadzamy po 7 miesiącu życia. Są one pożywne, lekkostrawne i bogate w witaminę C, B2 oraz prowitaminę A.

Ze względu na dużą zawartość błonnika korzeń buraka jest dobrym środkiem regulującym pracę przewodu pokarmowego i przeciwdziałającym zaparciom.



Burak ma również zastosowanie przy leczeniu niedokrwistości wynikającej z braku żelaza oraz anemii.

BARSZCZ CZERWONY W WERSJI MINI :)
  • 1 ziemniak lub 1/3 batata
  • burak
  • mała marchewka
  • mały kawałek selera
  • 2-3 cm białej części pora1
  • porcja mięska ( u mnie królik)
  • żółtko
  • 1 płaska łyżeczka masła
Wszystko kroimi w mała kosteczkę i gotujemy na parze. Burak jest dość oporny na obróbkę cieplną także, aby był miękki musimy go troszkę pogotować. Im drobniejsze kawałki, tym czas obróbki będzie krótszy. Gotując w parowarze całe danie nastawiam na 1h lub jeżeli kroję w większe kawałki to nawet 1,5h.


2 komentarze:

  1. u nas dziś był barszczyk :) a ten deserek tak smakowicie wygląda ! Czyżby miałby sie pojawić nowy członek rodziny ? :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziś był chyba dzień barszczu :-p u nas z krokietami był :-)

    OdpowiedzUsuń