piątek, 27 lutego 2015

Gdy mama wraca do pracy...

Na każdą mamkę przyjdzie czas... czas powrotu do pracy i tak na prawde powrotu do rzeczywistości. Dopiero, gdy swój czas musimy podzielić pomiedzy dziecko, dom, męża i pracę czujemy, że 24h to za mało. Mój powrót do pracy był dla mnie skokiem na głęboką wodę. Młody ma zaledwie 8 miesięcy, więc potrzebuje jeszcze bardzo dużo uwagi mamusi i niestety głównie mamki. Ręce taty czy babci to czasem zwyczajnie nie to.
Jak ogarnąć ten cały bałagan, jak zaplanować wszystkie obowiązki, gdy ma się tyle na głowie? Na początku wydawało się, że tylko głupi mówi, że jest się na urlopie macierzyńskim bo jaki tu urlop jak pospać nie można, je się wiecznie w biegu, znależć czas dla siebie to już wyczyn. Teraz z persepktywy czasu tęsknie za czasami, gdy na głowie wisiał mi tylko dom i Tomuś :) To był błogi czas:) Jak wrócić do pracy i nie zwariować? Tego jeszcze nie wiem ;p Jest cięzko, ale bardzo lubię swoją pracę. Mimo iż, czasem to wszystko mnie przytłacza, wydaję mi się, że spelniam się zawodowo jak i w roli mamki :) może jeszcze nie dopracowałam jak być dobrą pracownicą matka i  gospodynią na raz, ale mam nadzieje, że  porządki w domu uda mi się wpleść w te 24h. Jak zawsze początki są ciężkie, ale damy radę :)


A co poza tym u nas?? Pełzamy :) Skaczemy i mamy już dwie górne jedynki, tzn dopiero się przebiły ale mamka już się cieszy ;)













4 komentarze:

  1. I można powiedzieć "zaczęło się" ;) teraz oczy wokół głowy ! Ale to też cudny etap.. dziecko nabywa w mega szybkim tempie nowe umiejętności a nas po prostu rozpiera duma :)

    www.MartynaG.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Wkońcu nowości :) ja nie wiem jak wszystko ogarne , gdy pójdę do pracy.. jeszcze mam troche czasu, ale na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie tego :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Już wróciłaś do pracy? Szybko :) Gdzie pracujesz? Jesteś pełnoetatową pracującą mamą i panią domu. Szacun! P.S. czekałam na nowości ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szybko wróciłaś do pracy.
    Brawo za postępy! To teraz na nudę z pewnością nie będziesz narzekać. ;)

    OdpowiedzUsuń